25/03/2017

Make what we believe, don't make what we can

 
///\\\
Dawno mnie tu nie było, hmm... Ale w końcu jestem (wooow!), ja, nieodłączny element tworzenia postów czyli kawa i mnóstwo przemyśleń. Moją głowę zaprzątają myśli dotyczące wyboru liceum i czuję się jakbym była w kropce. W tym roku szkolnym zdecydowanie mało się uczyłam, początkowo wręcz olewałam egzaminy i to wszystko. Natomiast teraz, 25 dni przed egzaminem zastanawiam się co robić. Wiem, że jeżeli kolejne trzy lata miałabym zostać w tej samej szkole to nie będę miała motywacji, a tym bardziej ochoty do nauki. Podobnie jak Lena w tamtym roku, myślę, że zostając tutaj przestanę się rozwijać i będę miała wrażenie, jakbym stała w miejscu. Wiem, że to byłoby pójście na łatwiznę, a ja bardzo wierzę w małe kroki do przodu i chcę ciągle coś zmieniać. Nowi ludzie, nauczyciele, mury szkoły brzmią bardzo zachęcająco i chciałabym podjąć pewną próbę. Z tego powodu w środę wybrałam się ze znajomymi na dzień otwarty do Żmichowskiej, o której myślę już dosyć długo. I szczerze, początkowo ta szkoła kompletnie mnie nie zainteresowała, stwierdziłam, że chyba po prostu nie jest to miejsce dla mnie. Natomiast teraz, po kilku dniach namyśleń uważam, że wybór tego liceum byłby dla mnie bardzo korzystny. Nareszcie zmieniłabym otoczenie, a co za tym idzie, może zmieniłoby się również moje podejście do życia? 


Aktualnie moja przyszłość to jeden wielki znak zapytania. Jako mała dziewczynka zawsze powtarzałam, że będę dentystką i to był mój cel. Niedawno pojechałam do cioci, która jest stomatologiem i zaczęłam się porządnie zastanawiać, czy naprawdę chcę, żeby tak właśnie wyglądało moje życie. Dlatego bardzo długo myślałam, czy biol-chem to faktycznie moje powołanie, skoro te rozszerzenia (nie wspominając już o matematyce) nie są moimi asami. Stąd właśnie biorą się moje zmartwienia. Nie wiem, czy iść w stronę klasy lingwistycznej, rozwijać dalej swój francuski i robić to co naprawdę kocham, ale ostatecznie pracować jako tłumacz, o czym nigdy nawet nie myślałam... Z drugiej strony mogłabym podjąć to wyzwanie, iść za siostrą i skończyć na biol-chemie, nie posiadając chęci do nauki. Nie potrafię nawet dobrze przedstawić tego co czuję, bo w przyszłości chciałabym być lekarzem, ale nie do końca radzę sobie z chemią, czasami nawet biologią (okej, najwyższy moment, żebym się przyznała- jestem po prostu okropnie leniwa!). Halo, co ja mam robić?! Swoją drogą, zamiast uczyć się na sprawdzian z roślin okrytonasiennych i resztę kartkówek z biologii, które muszę w najbliższym czasie nadrobić, piszę dla Was ten post, cóż za poświęcenie!

Ostatnio koleżanka pokazała mi bardzo fajny tekst „Obudź się, możesz więcej!” i bardzo mnie motywuje. Za każdym razem, kiedy chcę powiedzieć sobie "przestań się przejmować, olej to i daj sobie święty spokój!" coś mnie powstrzymuje i zabrania postępować w ten sposób. Tak oto, pomimo, że egzaminy tuż tuż i w tym momencie powinnam zająć się nauką, nie mogłam przestać myśleć o blogu i cały czas chciałabym jakoś rozwijać się w tym kierunku. W niedzielę wstałam o 6:45, wyszykowałam się i pobiegłam obudzić Lenę, żeby zrobiła mi zdjęcia. Dawno nie miałam tak pracowitego dnia i to bardzo mnie cieszy. Do tego, chyba nie muszę wspominać, że jestem niesamowicie zadowolona z tych zdjęć. Wyczekuję już tylko wolnego, bo szczerze, chciałabym mieć już te egzaminy za sobą i móc skupić się na blogu, spełnianiu swoich marzeń i może w końcu udałoby mi się wrócić na siłownię (hooray!). 
Okej, chociaż szkoła pochłania większą część mojego życia, nie mogłabym nie wspomnieć o mojej nowej fryzurze. Czy można nazwać ją nową, nie wiem. Ścięłam zaledwie kilkanaście centymetrów, a przez ten czas, kiedy nie dawałam znaku życia zdążyły już sporo odrosnąć, to jestem zachwycona! Koniecznie muszę znów umówić się do mojej niezawodnej fryzjerki i zmusić ją do sięgnięcia po nożyczki. Jeżeli czegoś się obawiacie, nie stawiajcie sobie ograniczeń tylko po prostu zaszalejcie. 
Trochę się rozgadałam, wiem. Jednak najbliższe tygodnie będę musiała przygotowywać się do egzaminów, nie mam pojęcia czy będę w stanie dodać tutaj coś od siebie, niestety. Bardzo nad tym ubolewam, ale mam nadzieję, że będziecie na tyle wyrozumiali, bo już niedługo wracam ze zdwojoną siłą.
 

SEE YOU SOON.


  







34 comments:

  1. Kurcze kusisz mnie tą jeansową kurtką ;D Tak mam na nią ochotę od jakiegoś czasu, ale się bronię przed kolejnym zakupem :D

    ReplyDelete
  2. Świetny wpis!
    Cudowne zdjęcia :)

    Pozdrawiam ♥
    yudemere

    ReplyDelete
  3. Mega ładna kurtka! *o*

    Będzie mi meeega miło, jeśli zajrzysz na mój:
    - BLOG
    - V I N T E D (obniżki cen!)
    - INSTAGRAM
    - FANPAGE

    ReplyDelete
  4. Ważne by nie bać się zmian. Wybierz dobrze, byś potem nie żałowała. ;) Super zdjęcia!

    ReplyDelete
  5. Ja sama tez nie wiedziałam co chcę robić w życiu, jednak chciałam tę sytuację podjąć sama, w ciszy i z nikim sie tym nie dzielić. Teraz jestem na biol-chemie i wiem ,że moje powołanie to leczenie ząbków moim przyszłym pacjentom. Też mam dylemat, czy t o jest to co chcę robić przez całe życie. Dobrze się zastanów, ale bardzo polecam ten kierunek. :) Wtedy lenistwo będzie musiało Ci przejść! Trzeba włożyć w to duzo pracy i siły :)

    Serdecznie pozdrawiam i zapraszam!
    xclaudia-wojcik.blogspot.com

    ReplyDelete
  6. Uwielbiam Twojego bloga!
    Obserwuję i liczę na rewanż :)

    Za komentarz do posta odwdzięczam się trzema komentarzami :)

    http://www.sandrakopko.com/2017/03/coffee.html

    ReplyDelete
  7. Kurteczka jest bardzo ładna :)

    ReplyDelete
  8. Piękne zdjęcia i świetny tekst, masz ładny styl pisania...

    MÓJ BLOG

    ReplyDelete
  9. Piękne włosy i śliczna kurtka! <3

    ReplyDelete
  10. Świetna jest ta kamizelka, pasuje do Ciebie! :)
    Pozdrawiam

    ReplyDelete
  11. Ślicznie wyglądasz w tej katanie, a włosy wyglądają na bardzo zdrowe :) Powodzenia na egzaminach!
    http://Gingerheadlife.blogspot.com

    ReplyDelete
  12. Cool outfit! I really like your denim jacket!
    Would you like to follow each other? Follow me on Blog and Google+ and I'll follow you back!
    www.recklessdiary.ru

    ReplyDelete
  13. Jestem w bardzo podobnej sytuacji. Niby nie myślałam nigdy nad innym profilem niż biol-chem, ale nigdy też nie byłam do niego przekonana. Co do testów to też chce je mieć już za sobą.
    Zdjęcia są świetne!
    Mój Blog - klik!

    ReplyDelete
  14. Piękna z ciebie dziewczyna! :) Jesteś bardzo fotogeniczna :)

    Mój blog
    Odwdzięczam się za każdą obserwacje :)

    ReplyDelete
  15. love this style !

    would u like to follow for follow!

    New post - Sporty 70s OOTD

    Check out my ♥Instagram ,Blog╚ovin and
    Google✚

    Stay Gold

    ReplyDelete
  16. wyglądasz super! piękna :)
    zapraszamy w wolnej chwili :)

    ReplyDelete
  17. Myślę, że zdecydowanie powinnaś pójść do innej szkoły, to zawsze krok naprzód, nowi znajomi i nowa energia, nawet jeśli z początku będzie ci trudniej i będziesz żałować to po jakimś czasie sobie podziękujesz, na pewno nie idź na "łatwiznę" :)
    http://nazywamsiemilena.blogspot.com/

    ReplyDelete
  18. Jeden z lepszych blogów jakie czytałam:D Zostaje tu na dłużej ;* a co do posta mam ten sam problem..zostało kilka dni do egzaminu a ja nadal nie wiem jaką szkołę wybrać..ehhh ;/
    http://alcohales.blogspot.com/

    ReplyDelete
  19. Gorgeous post dear and I absolutely adore all the items you picked out, the pics are stunning is beautiful xx You will like to see more fashion from here.

    ReplyDelete
  20. Ja przez takim samym wyborem i z tymi samymi myślami zaprzątającymi moją głowę biłam się trzy lata temu. Od razu powiedziałam sobie, że chce iść gdzieś dalej, poznać nowych ludzi, odciąć się od tego świata w których obecnie żyłam. Stwierdziłam, ze tam sobie wszystko ułożę na nowo, zacznę z nową kartą bo przecież nikt nie będzie mnie znał. Przez te trzy lata zdążyłam wylać wiele łez do poduszki, ale też wiele się nauczyć. Przede wszystkim czasami nachodzi mnie ogromna żałość, że nie poszłam tam, gdzie znajomi. Prawie ich wszystkich straciłam, przez to, że byłam gdzieś dalej. Nasz kontakt jest bardzo mały. I tego właśnie najbardziej żałuje. A jeśli chodzi o ludzi w nowym miejscu, też się myliłam. Myślałam, że się wszyscy poznamy i nikt nie będzie ocenił za przeszłość. Tak naprawdę każdy zaczął oceniać po okładce.
    Oczywiście to tylko mój przykład, każdy może trafić na coś innego

    magdawiglusz.blogspot.com

    ReplyDelete
  21. super wyglądasz! mega zdjęcia :)
    zapraszamy w wolnej chwili :)

    ReplyDelete
  22. Podoba mi się jeansowa kurtka ;)

    grlfashion.blogspot.com
    Zapraszam;* odwdzięczam się za każdą obserwację:D

    ReplyDelete
  23. Zmiany i podejmowanie decyzji nigdy nie są łatwe, ale trzeba jednak coś zrobić, nie możemy stać w miejscu. Ciekawie piszesz, podoba mi się ta lekkość. Bardzo ładne zdjęcia, bardzo profesjonalne :)

    http://shizuko-ai.blogspot.com/

    ReplyDelete
  24. Cudownie wyglądasz , super wpis ;*
    http://xthy.blogspot.com/

    ReplyDelete
  25. bardzo podoba mi sie ta kurtka :) obserwuję i zapraszam www.s-y-l-w-i-a.blogspot.com

    ReplyDelete
  26. Pamiętam jak ja wybierałam swoje liceum, a teraz z doświadczenia patrząc co moim zdaniem - w każdym liceum jest taka sama matura, a tak naprawdę to tylko od nas zależy jak się do niej przygotujemy :)

    >> VANILLIA96.BLOGSPOT.COM <<

    ReplyDelete
  27. Your post is fantastic.
    Have a nice weekend.
    Subscribe our website to get the latest updates of Wholesale Women Tote Handbags

    ReplyDelete
  28. Życzę ci powodzenia w egzaminach! Świetne zdjęcia, podobają mi się:)

    ReplyDelete
  29. Powodzenia!
    Śliczna kurtka, uwielbiam dżins!
    Zapraszam na nowy wpis,
    Obserwuję i liczę na rewanż!
    http://zohanbloguje.blogspot.com/

    ReplyDelete
  30. Uwielbiam dżinsowe kurtki, a twoja jest prześliczna :)

    Pozdrawiamy cieplutko,
    www.twinslife.pl (klik)

    ReplyDelete
  31. To chyba pierwszy blog na mojej drodze, który prowadzą siostry :) fajnie, że łączy was pasja :)

    ~ mój blog ~

    ReplyDelete

Instagram #lenaolkowicz

Instagram #aalicjaad